Jak zostać myśliwym w USA?
(Przedruk z majowego, 2003 wydania ”ZN”)

   Niektórzy z państwa na pewno znają temat, ponieważ wielu myśliwych mieszkających na stałe i polujących w USA byli, bądż nadal są członkami Polskiego Związku Łowieckiego. Wielu jednak nigdy nie polowało w Polsce i chciałoby zacząć, lecz nie wie, jak się do tego zabrać. Właśnie dla tych, którzy chcieliby poczuć smak polowania w Ameryce, dedykuję ten artykuł. Na wstępie chciałbym zobrazować, tak dla porównania, sytuację, jaką mamy w Polsce, jesli chodzi o myślistwo i o to, jak zostać myśliwym.
   W Polsce PZŁ jest organizacją skupiającą około 100 tysięcy czlonków zrzeszonych w okolo 2500 kołach łowieckich. Do podstawowych zadań takiego koła należy przede wszystkim: umiejętne gospodarowanie populacjami zwierząt łownych, ochrona i hodowla zwierzyny w obwodach wydzierżawionych oraz pielęgnowanie tradycji łowieckich.
   Żeby więc zostać myśliwym, trzeba wystosować podanie do zarządu jednego z takich kół o przyjęcie na staż, który trwa jeden rok i w czasie którego prowadzony jest dziennik stażysty informujqcy 0 postępach i zaangażowaniu kandydata w prace koła. Po odbyciu stażu czeka nas kurs łowiecki i trwa on sześć osmiogodzinnych sesji, a następnie egzamin lowiecki skladajqcy się z części pisemnej (test 100 pytań) i części ustnej (zestaw 3 pytań do wylosowania). Jeżeli wszystko wypada pomyślnie, stajemy się pełnoprawnymi członkami i otrzymujemy legitymację Polskiego Zwiqzku Łowieckiego, ale polować jeszcze niestety nie możemy.
   Następnym krokiem są badania lekarskie i testy psychotechniczne, kolejnym - podanie do Wojewodzkiej Komendy Policji 0 zezwolenie na zakup broni myśliwskiej. Policja przeprowadza wtedy wywiad środowiskowy, sprawdza niekaralność i jeśli kandydat spełnia wszystkie wymogi, otrzymuje pozwolenie na zakup broni, ważne 30 dni. Następnie dokonuje się rejestracji, która upoważnia nas do otrzymania Legitymacji Posiadacza Broni. Teraz juz możemy polować, ale jako myśliwi niezrzeszeni, tylko na terenach, gdzie trzeba wykupić odstrzał bądż na zaproszenie któregoś z kolegów myśliwych należących do zrzeszenia. Żeby jednak polować i należeć do koła macierzystego, gdzie odbywaliśmy staż, znów musimy wystosować podanie do zarządu, które niestety nie zawsze rozpatrywane jest pozytywnie.
   Istotną rzeczą jest jeszcze to, że dopiero po trzech latach stażu w PZŁ i pomyślnym złożeniu kolejnego egzaminu łowieckiego, uzyskujemy uprawnienia selekcjonera, pozwalające na odstrzał samców zwierzyny płowej, czyli: jelenia-byka, sarnę-kozła, daniela-byka, łosia-byka.
   A teraz zwroćcie państwo uwagę, przez co musi przejść kandydat na myśliwego w Polsce i o ile łatwiej jest zostać rnyśliwym w USA. Pod względem adrministracyjnym w Stanach Zjednoczonych sytuacja jest w gruncie rzeczy podobna, odpowiednikiem PZŁ jest DNR (Department of Natural Resources), czyli organizacja zarządzająca zasobami naturalnymi. Każdy stan w USA posiada swoj DNR, który reguluje przepisy dotyczqce m.in. pozyskania zwierzyny łlownej, ustala daty rozpoczęcia i zakończenia sezonów myśliwskich, godziny poIowań i limity pozyskania poszczególnych gatunków zwierząt. Jeśli chodzi o koła łowieckie, takowe istnieją również i nie mam tu na myśli tylko naszych polonijnych organizacji, ale rownież amerykańskie koła, które dzierżawią lub posiadają na własność określone obszary Ieśne. Niezaleznie jednak od tego, gdzie planujemy polować, musimy bezwzględnie przestrzegać wszystkich przepisów Departamentu Zasobów Naturalnych (DNR) i pamiętać o tym, że każdy stan rządzi się swoim prawem i swoimi przepisami dotyczącymi pozyskania zwierzyny łownej. (Przepisy te nie sa jednakowe dla wszystkich stanów, a wręcz różnią się w wielu zasadniczych kwestiach). Tak wygląda sprawa z administracyjnego punktu widzenia i tutaj podobieństwa się konczą.
   Jesli bowiem chodzi o sam proces stania się myśliwym , sytuacja w USA jest diametralnie inna. Tutaj każdy rezydent lub obywatel, oczywiscie z czystym rekordem kryminalnym, może zostać myśliwym po uzyskaniu Karty Posiadacza Broni Palnej, tzw. FOlD Card (Firearm Owner's Identification Card). Aplikację można otrzymać w sklepach z bronia i na posterunkach policji stanowej. Nie musimy odbywać stażu i zdawać egzaminów, ale to nie znaczy rownież, że wystarczy wypelnić aplikację, otrzymac kartę posiadacza broni, zakupić sprzęt i hura do lasu - "chłop żywemu nie przepusci!!!". To jest oczywiscie żart, ale chciałbym uczulić państwa, na stosowanie się do przepisów stanowych i powiatowych dotyczqcych miejsca i zwierzyny, na jaką polujemy oraz na przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas używania broni palnej, pamiętając o starym przysłowiu myśliwskim, że "nawet nie nabita strzelba raz do roku strzela sama".
   0 terminach skladania aplikacji na odstrzał poszczególnych gatunków zwierzyny lownej postaramy się informować państwa odpowiednio wcześnie, natomiast jeśli chodzi o dokładne przepisy dotyczące miejsca i zwierzyny, na ktorą mamy zamiar polować, można otrzymać je, w postaci broszur, w każdym sklepie sportowym lub myśliwskim sprzedającym broń i akcesoria dla myśliwych lub na miejscu, przed polowaniem, w punkcie rejestracji ustrzelonej zwierzyny.
   Początkujqcych myśliwych zachęcam do doskonalenia swoich umiejętności strzeleckich, korzystajqc z usług strzelnic myśliwskich, gdzie można postrzelać do rzutków z broni śrutowej lub do tarczy z broni kulowej.

                       Życzę powodzenia.

                  John C. Moskal