Drodzy Czytelnicy!

   Kilka miesiecy temu na polonijnym rynku wydawniczym pojawil sie magazyn pod nazwa: „ Zew Natury ”. Jest to periodyk nietypowy i to z kilku wzgledów. Nie dosc, ze jest skierowany do pewnego ograniczonego grona odbiorców, to jego forma nieco odbiega od formy innych publikacji polonijnych. Wydawcy „ Zew Natury ” najwyrazniej postawili na jakosc. Rzeczywiscie magazyn dla mysliwych, wedkarzy oraz milosników amerykanskiej przyrody jest w calosci kolorowy, na dobrym papierze, ma dobry sklad. Niestety odbija sie to na cenie- $3.45, a to jest i duzo i malo. Duzo, bo mniej kosztuja niektóre znane magazyny, natomiast malo biorac pod uwage jakosc „ZN” i koszty jakie ponosi kazdy nowy periodyk, nie posiadajacy jeszcze zaufania reklamodawców.
   Zwyczajny czytelnik jednak nie zwraca uwagi na uwarunkowania ekonomiczne ale kupuje prase, w której znajduje to, co go akurat interesuje. I tu magazyn ten ma duze pole do popisu. Kierujac bowiem swoja uwage na konkretne srodowisko, zakotwicza sie w tematyce, wokól której takie srodowisko sie tworzy. W tym przypadku takim srodowiskiem sa- generalnie mówiac- milosnicy kontaktu z przyroda. Ale czy tylko oni? Czy np. stanem srodowiska naturalnego interesuja sie tylko mysliwi, wedkarze i milosnicy przyrody? Na pewno nie. To wlasnie dzieki wyborowi tematu „ Zew Natury ” ma takie pole do popisu. Mozna smialo powiedziec, ze tematyka stoi po stronie wydawców. Musza byc oni jednak bardzo czujni i ostrozni. W tym bogactwie nie wolno im zapomniec o informacjach mniej widowiskowych i kolorowych, których wymagaja juz doswiadczeni mysliwi i wedkarze. To czy tego typu balans miedzy fachowoscia i komercja uda sie uzyskac nie zalezy jednak tylko od wydawców. Nie ukrywaja oni tego i wprost zwracaja sie do swoich czytelników o wspólprace. Wszystko w tej chwili zalezy od tego, czy wokól „Zew Natury” zgromadzi sie odpowiednia grupa ludzi. Jezeli polonijne srodowiska mysliwskie, wedkarskie lub inne chca miec tego typu magazyn, to lepiej, aby wpólprace taka podjely juz teraz. Bez ich pomocy szanse magazynu na pewno maleja, a jesli nie uda sie to teraz, to kto wie czy uda sie to komus innemu i nawet jesli tak, to ewentualnie kiedy?
   Wydawcy zwracaja uwage, ze ich inicjatywa moze zaowocowac nie tylko rozruszaniem zasiedzialych przed telewizorem czytelników, ale tez ozywieniem polonijnej turystyki. Rzeczywiscie na polonijnym rynku po raz pierwszy jest okazja precyzyjnego kierowania promocji szerokiego wachlarza towarów i uslug turystycznych. Gdyby nadzieje na tego typu ozywienie sie sprawdzily, skorzystaliby na tym polscy turysci, polonijne biura podrózy, oraz polonijne hotelarstwo. Brzmi to jak sielanka. Zapytani na czym opieraja swój optymizm, wydawcy „Zew Natury”argumentuja, ze na ich korzysc dziala nie tylko nasza ciekawosc swiata która potwierdzilismy zmieniajac kontynent zamieszkania ale przede wszystkim jego piekno. Chyba cos w tym jest.

 Redaktor Naczelny

Tomasz Zaborowski

 

WYDAWCA:

"Zew Natury" Inc.

Tomasz Zaborowski

John C. Moskal

Franciszek Gal

Zbigniew Stachura

Wojciech Boguslawski

P.O. BOX 68337

Schaumburg, IL, 60168

tel. 708-344-3518

e-mail: wydawca@zewnatury.com


Powrot